poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Metamorfoza z Ewą Chodakowską część 1

Postanowiłam wypróbować na sobie ćwiczenia Ewy Chodakowskiej. Chciałabym uzyskać widoczne efekty po nich. Planuje trenować po dwa razy dziennie przez najbliższe 4 tygodnie ( 09.08 – 08.09 ). Przy tym będę rozsądnie się odżywiała. Ćwiczenia rozpoczęłam już w zeszły piątek. Chcę być jeszcze bardziej fit! Postanowiłam że nie tylko będę biegać ( teraz rzadziej ze względu na wytężające ćwiczenia). Od nowego roku szkolnego będę chodziła do nowej szkoły, klasy. Chcę zacząć od nowa nie chcę mieć przypinki, tej co nadal ma nadwagę jak to dotąd było. Mam nadzieję że teraz dam sobie radę i będę mogła Was moje słoneczka motywować do działania. Może kiedyś moje zdjęcie znajdzie się na jakimś blogu z napisem motywacja lub metamorfoza. :)

Dotąd z dietą i ćwiczeniami idzie mi świetnie. Nie sądziłam że uda mi się tak się zdyscyplinować. O wiele lepiej się czuję gdy piję codziennie dwa litry, często miałam bóle głowy to była wina odwodnienia prawie w ogóle nic nie piłam może jedną szklankę, plus jakieś owoce jest ze mnie bardzo duży leń, okropna cecha. Lepiej się wypróżniam. Jest cała masa plusów zdrowego trybu życia. Nie mówię już że się odchudzam, nawet tak nie myślę. Gdy jem wolno długo przeżuwam popijam ciepłą herbatką to szybko się najadam. Wcześniej robiłam kanapkę siadałam, jadłam, i po następną nie czułam że tyle zjadłam. Teraz mam większą świadomość. Kocham to uczucie kiedy nie czuję się winna. Wiem że mówię tak jakbym już co najmniej miesiąc się tak odżywiała i mogę kogoś tym denerwować, ale naprawdę czuję się nieziemsko.

Co prawda okropnie denerwuje mnie ten spokój podczas treningów w Ewce i sama gdy czuję ból w mięśniach mam ochotę ją ochrzanić za to, ale ona nauczyła mnie czegokolwiek o kochaniu ćwiczeń takie drobnostki szybko się zapomina.

Co wyzwanie obejmuje:
  • picie dziennie co najmniej 2 litry wody;
  • ograniczenie soli (jestem od niej okropnie uzależniona);
  • ograniczać słodkości;
  • wstawanie co 2 tygodnie zdjęć z postępami;
  • chcę móc Was zmotywować;
  • ćwiczyć co najmniej raz dziennie

Wymiary:
  • wzrost: 163 cm;
  • waga 70 kg :
  • ramiona 105 cm;
  • biust 94 cm;
  • talia 74 cm;
  • brzuch pod pępkiem 95 cm;
  • biodra 99 cm;
  • lewe udo 58 cm;
  • lewa łydka 38 cm;
     Oto mój dotychczasowy wygląd (zdjęcia robione 10.08.13) :




Co już zrobiłam i zrobię:
                     09.08 - skalpel
      10.08 - 30 minutowa mieszanka ćwiczeń z PnŚ oraz konta you tube Ewy
      - skalpel
      11.08 - killer cz.1 (połowa całego)
      - skalpel
      12.08 - 5 minut skakanki, 15 minut z treningu z gwiazdami (Ola Szwed), 10 minut z Mel B na nogi
      - skalpel
      13.08 - 30 minut biegu 4,7 km;
      - skalpel
MOTYWACJA:
 Każdy komentarz niezmiernie mnie motywuje. Bardzo bym się cieszyła gdyby chociaż jedno słowo byś tu pozostawił/a. 
POZDRAWIAM!

22 komentarze:

  1. jestem bardzo ciekawa Twojego eksperymentu. Sama ze skalpelem wytrwałam niecałe 2 tygodnie ze względu na monotonię i statycznośc ćwiczeń, ale z tego co widziałam na profilu facebookowym ewy efekty niektórych dziewczyn były rewelacyjne.
    BTW, albo cały tłuszcz idzie ci w biust albo jesteś super umięśniona, bo to niemożliwe żebyś ważyła 70 kg :) Na zdjęciach masz fajny brzuch i nóżi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem ciekawa i rozumiem monotonnie ja jak będę się nudzić to włączę jakąś muzykę i szybko zleci. :) Chyba z tym biustem to trochę prawda. :P A dzięki. <3

      Usuń
    2. to masz super szczęście, mi wszystko idzie w uda (jako jedynej z rodziny :/)

      Usuń
  2. Ile ważysz ??? no chyba żarty sobie robisz :)
    Ja mam znacznie większe uda i ramiona i ważę 10 kg mniej ... Ehh to chyba musi biust mój mieć niedowagę sporą :D

    Powodzenia z wyzwaniem , będę zaglądać i sprawdzać jak Ci idzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio chociaż teraz już o 1,5 kg mniej. :) Hahaha :)
      Dzięki. :)

      Usuń
  3. Życzę powodzenia! Zapraszam do mnie: fit-fit-and-fit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. hej zycze Ci powodzenia, widzac Twoje zdjecia i porownujac ja z waga, to musze ci powiedziec , ze masz niezla figure. Naprawde :) nie oceniaj sie zbyt surowo. masz ladne nogi i naprawde wygladasz normalnie i zdrowo. Dalabym Ci gora 60-62 kg nie wiecej. Skalpela bardzo fajnie sie cwiczy. killera radzialbym Ci znacznie pozniej zaczac, gdyz jest naprawde zabojczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo dziękuję <3. Tak niestety to z killerem poznałam na sobie. :)

      Usuń
  5. Powodzenia. Ja się odchudzałam z mel b. Dziś zaczynam bloga, zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  6. "nie chcę mieć przypinki, tej co nadal ma nadwagę" kobieto gzie Ty masz nadwagę :o Ćwiczyłam skalpel miesiąc, aż mi się znudził. Polecam mieszanie wszystkich programów Ewy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz ciągle mieszam ale skalpel zawsze wykonuje. Mam nadwagę powinnam ważyć 63kg.

      Usuń
  7. Świetna motywacja :D :D :D!

    Co do Ewy to mam do niej mieszane uczucia ostatnio przesadziła z nazwaniem siłowni "prymitywną"... No, ale sukces osiągnęła i dużo dziewczyn dzięki niej ćwiczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak sądzę. :DDD

      Właśnie dzięki niej ćwiczę dlatego mam do niej jakiś sentyment.

      Usuń
  8. mimo wagi masz śliczny brzuszek :) powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  9. trzymaj tak dalej z ćwiczeniami, a szybko zobaczysz efekty! :)
    powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Z takim zaparciem na pewno czeka Cię sukces ! Zazdroszczę takiego podejścia i jednocześnie gratuluję.
    A i jeszcze... kiedyś ważyłam dużo więcej niż Ty i muszę przyznać, że Twój brzuszek wcale nie wygląda na tyle, ile piszesz. Ja bym Ci dała dużo mniej.
    Ale to chyba dobrze :)
    Zapraszam do mnie, rozkręcam bloga:
    http://morskamila.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo miłe dziękuję. :)

      Również BARDZO chętnie wpadnę do Ciebie. :)

      Usuń
  11. Bardzo lubie Ewe Chodakowską. Powodzeniaaaaaa życzę :)
    kocham-to-5.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze dodają mi otuchy, motywacji do dalszego działania. Wejdę na każdego bloga. ♡